- Jasiu jak było w szkole?
- A dobrze. Pani mnie wyróżniła, powiedziała że cała klasa to debile a ja największy.
* * *
Pani na lekcji przyrody pyta dzieci.
- Czy znacie jakiegoś ptaka na literę "A"?
Przejęty Jasio wypala:
- A może to Czyżyk?
Pani kiwa głową, inne dziecko coś odpowiada.
- Czy ktoś zna ptaka na literę "B"?
Jasio znów się wyrywa:
- Być może to Czyżyk?
Pani próbuje się uspokoić i pyta kolejny raz.
A czy znacie jakiegoś ptaka na literę "C"?
Jasio teraz już zerkając podejrzliwie na panią mówi:
- Czyżby to Czyżyk?
* * *
Pani na lekcji odpytywała kolegę Jasia. Potem przyszła kolej na niego. Kolega powiedział do Jasia:
- Odpowiedź na 1 pytanie to 1410 rok, na 2 to Władysław Jagiełło a na 3 naukowcy tego nie stwierdzili. Więc pani pyta Jasia:
- W którym roku się urodziłeś?
- W 1410 - odpowiada Jasio.
- Jak nazywa się twój ojciec?
- Władysław Jagiełło - odrzekł bez namysłu.
- Czy ty masz mózg?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz