- Ten młody człowiek zgodził się ożenić z moja córką! - powiedziała jedna.
- Nie! Zgodził się ożenić z moją córką! - wykrzyknęła druga.
Kobiety zaczęły się kłócić, aż król musiał przywołać straż by zapanowała cisza.
- Przynieść mi największy miecz w królestwie - powiedział - Trzeba przeciąć go na pół. Każda z was dostanie po połowie!
- Brzmi nieźle - powiedziała pierwsza kobieta.
Druga na to:
- O, panie, nie przelewaj niewinnej krwi. Niech inna kobieta go poślubi.
Mądry król nie wahał się ani chwili:
- Facet musi poślubić córkę pierwszej kobiety - zawyrokował.
- Ależ ona chciała przeciąć go na dwie części! - wykrzyknął zgodnie dwór króla.
- Właśnie dlatego widać, że to jest prawdziwa teściowa! - odparł król.
* * *
Ojciec po długim monologu teściowej zwraca się do syna:
- Synku, przynieś babci krem do ust.
- Który tato?
- Ten z napisem "Kropelka".
* * *
Teściowa przyjeżdża w odwiedziny do córki i zięcia. Drzwi otwiera zięć:
- O, mamusia! A mamusia to na długo?
- Na tak długo synku, aż wam się znudzę.
- A to mamusia nawet nie wejdzie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz