czwartek, 15 maja 2014

Wszystkie tramwaje

Grudzień. Zawieje, zamiecie, marznący deszcz ze śniegiem, wiatr dmie niesamowicie. Mały domek na przedmieściach. Nagle - pukanie do drzwi. Właściciel otwiera, patrzy, a tam teściowa:
- Mamusiu, co też mamusia w taką pogodę na ulicy robi? Niech mamusia natychmiast wraca do domu!

* * *

Jak długo należy patrzeć na teściową jednym okiem?
- Tak długo aż muszka ze szczerbinką będą w odpowiednim położeniu.

* * *

Pewien facet stoi na przystanku i po kolei całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W końcu zatrzymuje go policja.
- Co pan wyprawia? Po co całuje pan te wszystkie tramwaje?
Facet na to:
- Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową, a ja nie wiem który!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz