- Bo urwał się sznur w dzwonnicy i kościelny rzuca kamieniami.
* * *
- Dlaczego w rzece w Wąchocku wyzdychały ryby?
- Bo sołtys uprał skarpety!
* * *
- Gdzie się chowa koń sołtysa w Wąchocku, jak pada deszcz?
- Jak to gdzie? Pod dyszel!
* * *
- Jak niska pszenica rośnie w Wąchocku?
- Tak niska, że jak wróbel chciał spróbować, to musiał przyklęknąć...
* * *
- Jak się wybiera sołtysa w Wąchocku?
- Puszcza się beczkę z najwyższej okolicznej górki i w czyją chałupę trafi ten zostaje
sołtysem.
- No to dlaczego teraz w Wąchocku nie mają sołtysa?
- Bo beczka trafiła w kibel i gówno mają!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz