- Czy wie pan kto to jest student?
- Nie.
- Student to jest takie gówno, które próbuje dopłynąć do wyspy magister.
- A wie pan kto to jest profesor? - pyta student.
- Nie.
- Profesor to jest takie gówno, które dopłynęło do wyspy magister i teraz robi fale, żeby inne gówna nie dopłynęły.
* * *
Profesor przerywa wykład i zwraca się do studentów siedzący w ostatnim rzędzie:
- Kategorycznie zabraniam rozwiązywania krzyżówek podczas moich wykładów!
Na to ktoś z sali:
- A czy na tle rebusów ma pan podobne kompleksy?
* * *
2 stycznia. Akademicka stołówka. Rozmawia ze sobą trzech studentów.
- Ja Sylwestra spędziłem na Kanarach. Mówię wam, super laseczki, kąpiel w morzu, drinki z parasolkami, cudo - zagaduje pierwszy.
- A ja - przechwala się drugi - byłem w Alpach. Narty, dziewczyny zarumienione od mrozu, grzane wino do łóżka, coś wspaniałego.
A co ty robiłeś? - pyta trzeciego.
- A ja chłopaki siedziałem razem z wami w pokoju, tylko nie paliłem tego gówna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz