niedziela, 22 czerwca 2014

Tu się nie je

Baca stanął przed sądem.
Sędzia pyta:
- Czy to wy zabiliście swojego sąsiada?
- Ano, tak.
- A czym zabiliście?
- A gazetą.
- A co było w tej gazecie?
- Nie wiem nie czytałem.

* * *

Idzie góral do ubikacji w górach i pyta:
- Je tam kto?
Słyszy odpowiedz turysty:
- Tu się nie je, tu się sra.

* * *

Wraca baca z Krakowa do Zakopanego autostopem i mówi do kierowcy:
- Panocku, ale teroz to som dziwne casy. Kaj chces to wos zawiezom, zawiezom wos do hotelu, jeść dadzom, przenocujom i jeszcze dutków dadzom.
Kierowca pyta:
- Baco, to wam się tak zdarzyło?
- Mnie nie, ale mojej córce to cęsto.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz