środa, 18 czerwca 2014

Badanie moczu

Przychodzi baba do lekarza i jest cała pokryta od stóp do głowy muchami. Na to lekarz lekko zdziwiony pyta:
- Co pani dolega?
Baba odpowiada:
- Zostałam zmuszona.

* * *

Przychodzi baba do lekarza ginekologa:
- Wygląda na to, że ma pani chyba nadżerkę...
- A to świnia... Mówił, że tylko poliże...

* * *

Przychodzi baba do lekarza. Lekarz każe jej oddać mocz do analizy. Kobieta pyta:
- Gdzie mam go oddać?
- Do słoika. Stoi na szafie.
Lekarz wychodzi z pokoju, wraca za 5 minut i widzi cały pokój zasikany. Zdziwiony i zdenerwowany krzyczy:
- Co pani narobiła?
- A myśli pan że to tak łatwo nasikać do słoika stojącego na szafie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz