- Siema!
A pani nauczycielka na to z groźną miną:
- Jasiu wyjdź za drzwi, później wejdź i powiedz tak, jak twój tata mówi gdy przyjdzie z pracy do mamy.
- Ku*wa obiad zrobiony?!
* * *
Młody nauczyciel i stary idą razem korytarzem na lekcję. Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.
Młody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan pewnie ma to wszystko w głowie?
- Nie synu, w dupie...
* * *
Nauczycielka wysyła Jasia do gabinetu dyrektora.
- Nauczycielka przysłała mnie tu za coś, czego nie zrobiłem.
- A czego nie zrobiłeś?
- Pracy domowej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz