piątek, 8 sierpnia 2014

Technika łowienia zimą

Wędkarstwo to takie fajne hobby. Pod warunkiem, że żona nie interesuje się z kim wędkujesz ;)

* * *

- Coś taka wkurzona?
- Mężowi na urodziny kołowrotek kupiłam do wędki.
- No to chyba się ucieszył? Twój stary co weekend z kolegami przecież na ryby jeździ. Nie spodobał mu się?
- Gorzej. Zapytał co to jest.

* * *

 Przychodzi wędkarz zimą nad jezioro. Wycina przerębel i zarzuca wędkę. Mija godzina, druga, trzecia i nic. Dupa mu niesamowicie zmarzła, wnet przychodzi drugi wędkarz, obok niego wycina przerębel i zarzuca wędkę. Po chwili: jedna rybka, druga, trzecia...
Ten pierwszy wkurzony mówi:
- Ja już tu jestem godzinę, dupa mi zmarzła, nic nie złowiłem, a ty sobie tu przychodzisz i po chwili złowiłeś tyle ryb. Jak to robisz?!
- Łołałumłae młemłe!
- Co?!
- Łołałumłae młemłe!
- Cooo?!
Ten drugi wypluwa co ma w ustach i krzyczy:
- Robaki muszą być ciepłe!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz