- Mój się nie otworzył! Szczęście, że to tylko ćwiczenia!
* * *
Przychodzi major na inspekcję pokoi. Na środku sali, w sposób tajemniczy i niewyjaśniony, znalazł się pet. Wchodzi tam major, zauważa peta i pyta:
- Czyj to pet?!
Odpowiada mu grobowa cisza, wiec pyta znów:
- Czyj to pet?!!
Znowu grobowa cisza. Major nie daje za wygraną i pyta się po raz trzeci:
- Po raz ostatni pytam się, czyj to pet?!
Tym razem otrzymuje odpowiedz:
- Niczyj, można wziąć!
* * *
Po zakończeniu zimnej wojny jednostki specjalne USA i Rosji przeprowadzają wspólne manewry. Do sali, w której zgromadzili się żołnierze obu nacji wchodzi amerykański sierżant i mówi:
- Dzisiaj ćwiczymy skoki z małych wysokości - pułap 200 metrów.
Na to Rosjanie wpadają w panikę. Po naradzie jeden z nich występuje i pyta czy nie mogliby skakać ze 100 metrów. Zdziwiony sierżant odpowiada:
- Ale na 100 metrach lotu nie rozwiną się nam spadochrony!
Na to wszyscy Rosjanie zgodnie:
- Ooo... To dzisiaj skaczemy ze spadochronami?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz